Leksykon dezinformacji

okładka leksykon dezinformacji
2026
Beata Łaszyn / Alert Media Communications

Leksykon dla tych, którzy chcą działać

Publikacja została przygotowana z myślą o osobach, które chcą lepiej rozumieć mechanizmy dezinformacji i budować odporność organizacji na jej skutki. To materiał dla zarządzających, zespołów komunikacji, PR, ekspertów od kryzysów, rzeczników, liderów instytucji, samorządów, organizacji społecznych, ale także wszystkich, którzy chcą świadomie poruszać się w świecie informacyjnego chaosu.

Leksykon wyjaśnia pojęcia podstawowe, takie jak dezinformacja, misinformacja, malinformacja, debunking czy prebunking, ale obejmuje także pojęcia szczególnie ważne z perspektywy komunikacji kryzysowej i zarządzania reputacją.

W publikacji znalazły się również nowe terminy: dezincydent i dezikryzys. Pomagają one uchwycić różnicę między wczesnym sygnałem zagrożenia, a pełnoskalowym kryzysem wywołanym lub napędzanym przez dezinformację. To rozróżnienie ma znaczenie praktyczne – inaczej reaguje się na pojedynczy sygnał, a inaczej na rozwijającą się falę treści, emocji i presji.

Od obawy do odporności

Twórcy leksykonu podkreślają, że celem publikacji jest edukacja, ale przede wszystkim zachęcenie organizacji do bardziej aktywnego podejścia chroniącego wiarygodność i reputację. Dezinformacja bywa traktowana jak zjawisko zewnętrzne, nieuchronne i trudne do opanowania. Tymczasem wiele można zrobić wcześniej: uczyć zespoły, rozpoznawać narracje, przygotowywać scenariusze reakcji, wzmacniać komunikację, budować zaufanie i szybciej odróżniać błąd od manipulacji. Można przygotować matryce reagowania w zależności od sytuacji. A zdecydowaną większość narracji można przewidzieć. Dokładnie tak samo jak większość kryzysów.

Wspólny język pomaga szybciej reagować

„Leksykon dezinformacji” ma być praktycznym punktem wyjścia do rozmów o odporności informacyjnej organizacji. Pomaga uporządkować pojęcia, nazwać mechanizmy i lepiej rozumieć procesy, które mogą prowadzić do kryzysów reputacyjnych, społecznych lub operacyjnych. To publikacja dla tych, którzy chcą widzieć więcej niż pojedynczy fałszywy wpis. Bo we współczesnej dezinformacji często najbardziej niebezpieczny nie jest sam komunikat, ale proces, który ona uruchamia: emocje, polaryzację, brak zaufania i presję na reakcję.

źródło: alertmedia.pl