Wizyta Mapuj Pomoc na terenach popowodziowych 

Lądek Zdrój, miasto zniszczone przez powódź

W dniach 7-8 listopada 2024 roku zespół Mapuj Pomoc ponownie udał się na tereny dotknięte powodzią, aby kontynuować działania pomocowe i dialog z lokalnymi społecznościami. Celem wizyty było spotkanie z przedstawicielami punktów pomocowych w województwach dolnośląskim oraz opolskim. W ramach tej podróży odwiedziliśmy Kłodzko, Ścinawicę, Żelazno, Bystrzycę Kłodzką, Lądek Zdrój oraz Opole, zbierając informacje na temat bieżących potrzeb, wyzwań związanych z pomocą powodzianom oraz wspieranych inicjatyw.
Podczas tych dwóch dni spotkaliśmy się z liderami działań pomocowych, przedstawicielami organizacji pozarządowych, a także mieszkańcami, którzy opowiedzieli nam o swoich doświadczeniach oraz wyzwaniach, z jakimi borykają się w procesie odbudowy swoich domów i wspólnot.
Wspólnie z lokalnymi liderami i organizacjami koordynującymi pomoc, podjęliśmy rozmowy o przyszłych krokach i rozwiązaniach, które mogą przyspieszyć proces odbudowy oraz poprawić sytuację osób dotkniętych kataklizmem.

Kłodzko

Odwiedzając Kłodzko, celem naszej wizyty był dialog z koordynatorem magazynu darów budowlanych. Hub mieści się w Twierdzy Kłodzko. Informacje, które otrzymałyśmy dotyczą procedury administracyjnej: aby odebrać dary powodzianie, najpierw muszą zgłosić się do punktu, gdzie realizowane są formalności, kolejno przekierowywani są po odbiór darów do magazynu. 
Co ważne, aby otrzymać dary, powodzianin musi uzyskać w OPS zaświadczenie zgodnie, z którym jest upoważniony do uzyskania wsparcia wysokości 8 tys. zł. Dostęp do punktu obwarowany jest koniecznością realizacji wspomnianych formalności; do hubu nie wejdziemy “z ulicy”.  Punkt informacyjny magazynu czynny jest w godz. 13:00 – 15:00 (zgodnie ze stanem na dzień 8 listopada). 
O terminach dostaw do magazynu, powodzianie, którzy zgłosili się na listę potrzebujących będą informowani za pośrednictwem sztabów kryzysowych. 

Ścinawica

We wsi Ścinawica miałyśmy przyjemność porozmawiać z sołtysem Rafałem Krupą. Pan Rafał opowiedział nam o szkodach jakie poniosła wieś, o tym, jak realizował pomoc dla mieszkańców a także jakiej pomocy wieś potrzebuje obecnie najbardziej. Wśród kluczowych potrzeb znalazły się te dotyczące:

  • pokrycia kosztów zużycia prądu (vouchery),
  • doposażenie kuchni w 12 domach: garnki na kuchnię gazową, zastawa stołowa, drobne AGD,
  • umeblowania 12 domów m.in. w komody, czy szafki stojące.

Żelazno

We wsi Żelazno nasze zaciekawienie wzbudziła szkoła, którą wybudowano w zaledwie 8 tygodni. Budynek powstał w technologii modułowej – z kontenerów.
Nawiązałyśmy zatem dialog z dyrektor Niepublicznej Szkoły Podstawowej w Żelaźnie. Pani Agata Kulczak opowiedziała nam o tym, jak powstawała szkoła, kto wsparł jej powstawanie, kto sprzyjał wybudowaniu obiektu: „Cudownych ludzi spotykam na swojej drodze. Odebrałam setki telefonów ze słowami wsparcia, z pomocą, z pytaniami, z chęcią paczek dla dzieci.” Do Żelazna zawitał dowódca operacji Feniks przekazując informację o wsparciu ze strony Ministerstwa Obrony Narodowej.
Wspólne działania miały zmierzać w kierunku odbudowy szkoły. Ministerstwo objęło zatem placówkę swoim patronatem.

Wójt w odpowiedzi na potrzebę wybudowania szkoły tymczasowej przekazał grunt. Do prac przy powstawaniu szkoły zostało przydzielone wojsko: 20 Przemyska Brygada Obrony Terytorialnej. Placówkę wsparł i nadal wspiera także Tauron, który nie pobiera opłat za funkcjonowanie szkoły. 
Do szkoły uczęszcza ponad 100 dzieci. Mają zapewnione wsparcie psychologa oraz pedagogów specjalnych. Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie, kiedy zajdzie taka potrzeba, jest w gotowości wesprzeć placówkę przekierowując do Żelazna wykwalifikowanych specjalistów pomocy psychologicznej. Wielu nauczycieli i pracowników wspomagających, dzięki powstaniu szkoły nadal ma zatrudnienie. 
Pani Sylwia dodaje, iż wielu mieszkańców wsi nadal nie może rozpocząć prac remontowych swoich domostw. Na tę chwilę, ze względu na wilgoć, mają także kłopot z indywidualnym przechowywaniem darów (ryzyko pleśnienia pożywienia, brylowania środków do prania, nasiąkania wilgocią opakowań oraz odzieży itp.). Zarówno budynki, jak i sam grunt nadal są mocno przeciętkniętę wodą. “Ludzie darów nie biorą bo nie mają gdzie ich trzymać” – informuje.
Działania remontowo-wykończeniowe we wsi Żelazno, potencjalnie będą mogły ruszyć dopiero wiosną.

W Żelaźnie porozmawialiśmy także z panią Sylwią Biernat działającą w Stowarzyszeniu Inicjatyw Edukacyjnych Nasze Żelazno. Była to rozmowa pełna emocji. Otrzymałyśmy informacje, że w pierwszych tygodniach po powodzi mieszkańcy mieli ograniczony dostęp do opieki medycznej. We wsi brakowało punktu medycznego, konieczne było zgłaszanie się do placówek działających w Kłodzku. Tam zaś dojazd był utrudniony ze względu na zniszczenia dróg oraz brak ruchu transportu lokalnego. Do listopada w Żelaźnie działały dwa magazyny pomocowe. Jeden z nich został zamknięty i wszelkie dary przechowywane są obecnie w Centrum Biblioteczno – Kulturalnym. Miejsce to także nadal wymaga remontu.
Mieszkańcy Żelazna potrzebują wsparcia przede wszystkim w formie opału, podstawowego doposażenia domu (m.in. talerze, kubki, drobne AGD) oraz materiałów budowlanych. Usłyszałyśmy historię księdza z parafii w Żelaźnie, który widząc problemy z jakimi zmagają się mieszkańcy sam podjął się koordynacji wsparcia, wyłaniając się jako lider działań pomocowych.
Wieś Żelazno, aż w 90% uległa zniszczeniom przez powódź. Wiele budynków nadal jest mokrych i wymaga prac remontowych, które ze względu na dużą wilgoć będą realizowane w dłuższej (dalszej) perspektywie czasu. 

Bystrzyca Kłodzka

Kolejnym celem naszej podróży była rozmowa z koordynatorem nowopowstałego hubu pomocowego z materiałami budowlanymi. Magazyn prowadzony jest przez firmę ArtMark, a zasilany darami rzeczowymi przez firmę Atlas. Pierwsza dostawa darów umożliwiających kontynuację działań remontowych rozeszła się pierwszego dnia, w kilka godzin. Decydentem, co do przekazywanych produktów (rodzaj daru oraz wartość daru) jest firma Atlas, która przekazuje wsparcie zgodnie ze swoimi możliwościami. Na temat funkcjonowania magazynu oraz innych działań pomocowych na rzecz powodzian z Bystrzycy Kłodzkiej porozmawiałyśmy z panem Maciejem Krukiem z Wydziału Zarządzania Kryzysowego działającym w Urzędzie Miasta i Gminy. 
Jako jedną z ważniejszych potrzeb wskazał naglącą konieczność pozyskania dla mieszkańców materiałów na opał m.in. drewna. 
Co wybrzmiało w głosie jednej z mieszkanek Bystrzycy: liczba darów umożliwiających prace remontowo – wykończeniowe także nadal jest niewystarczająca. 

Lądek Zdrój

W Lądku Zdrój spotkałyśmy z przedstawicielami Mapuj Pomoc: Rafałem Korzewskim i Agatą Piasecką, a także z Karoliną Szczerbą reprezentującą ZHP, którzy wspólnie koordynują i realizują lokalne działania pomocowe.
Uczestniczyliśmy w spotkaniu sztabu kryzysowego organizowanego przez Ratusz. Udział w nim wzięli: Burmistrz, wojsko oraz organizacje pozarządowe. 
Podejmowano tematy: o działaniach, które udało się zrealizować, działaniach, które wymagają kontynuowania. Rozmawiano także o dostępności wojska w okresie długiego weekendu (9-11 listopada). Podejmowano bieżące problemy dot. m.in. bezpiecznego przechowania otrzymanego sprzętu AGD i wyznaczania na ten cel odpowiedniego budynku. 
Włączyłyśmy się także w spotkanie organizacji pomocowych, na którym omawiano bieżące problemy, wyzwania, jak i plany najbliższej pomocy. 
W spotkaniu tym, oprócz Mapuj Pomoc uczestniczyli przedstawiciele takich organizacji jak m.in.: Stowarzyszenie Działań Kreatywnych ArteWeda, PAH, ZHP, Fundacja z Wyboru, a także wolontariusze. Porozmawialiśmy o bieżących potrzebach społeczności: o konieczności doposażenia w narzędzia niezbędne w pracach remontowych, o realizowanej pomocy psychologicznej, o panujących na magazynie darów warunkach i potrzebie jego zasilenia w urządzenie grzewcze. 

Po spotkaniu podjęliśmy rozmowę z Magdaleną Bednarek, realizującą w Lądku Zdrój projekt The Presja, w ramach którego realizowana jest pomoc psychologiczna dla lokalnej społeczności.
Magda opowiedziała nam o wyzwaniach związanych z niesieniem pomocy, ale także potrzebami pozyskania do pracy w terenie jeszcze większej liczby psychologów. O to też zaapelowała za pośrednictwem Mapuj Pomoc. 
Działania pomocy psychologicznej wymagają długiej perspektywy, zatem wsparcie ze strony organizacji pomocowych nadal będzie bardzo potrzebne. Prosimy o zgłaszanie się do Fundacji z Wyboru jeśli dysponujecie zasobami umożliwiającymi kontynuację / poszerzenie działań wsparcia psychologicznego dla powodzian. 

Opole

Ostatnim punktem na naszej trasie było Opole, gdzie porozmawialiśmy z Adamem Panczochem z Opolskiej Chorągwi ZHP. Podzielił się z nami doświadczeniami z działań ZHP na terenach powodziowych w województwie opolskim, tym samym poinformował także o ich oficjalnym zakończeniu. 
Również akcentował potrzebę doposażenia mieszkańców w materiały budowlane.

Zobacz nasze materiały z rozmów: